Jak ukraińscy oszuści telefoniczni wyciągają pieniądze od łatwowiernych Rosjan [PODCAST]

Jednym z ciekawszych wątków pobocznych obecnie trwającej wojny jest kwestia ukraińskich call-centrów w których oszuści dzwonią do Rosjan, okradają ich, a także upokarzają lub zmuszają do podpaleń komisariatów wojskowych.


Ukraińscy oszuści telefoniczni codziennie dzwonią około 10-15 milionów razy na rosyjskie numery, a w 2024 ich łupem padła równowartość 1,2 miliarda złotych. Co bardzo ciekawe, ukraińskie SBU (podobnie jak i ukraiński rząd) dobrze orientuje się w temacie call-centerów działających przeciwko Rosji i obecnie przymyka oko na ich funkcjonowanie.


Materiał nie tylko opowie o metodach jakie stosują oszuści, zarobkach, sylwetkach samych oszustów oraz o ich ofiarach, które czasem są zmuszane do współpracy lub zwyczajnie upokarzane, ale również przedstawi trochę informacji o nietuzinkowej subkulturze i slangu, które wytworzyły się w środowisku pracowników tego typu call-centerów.


Temat jest bardzo brudny moralnie, i jest raczej pewne że w przyszłości oszuści skierują się również przeciwko swoim rodakom, np. mieszkającym za granicą. Jednocześnie, na chwilę obecną tego typu call-centery można z przymrużeniem uznać za front w walce z Rosją, szczególnie w przypadku "biur", które współpracują z niektórymi brygadami SZU. Ale tylko z przymrużeniem, ponieważ do SZU trafia pewnie ułamek "urobku" oszustów.


#rosja #wojna #ukraina #andromeda

YouTube

Komentarze (1)

Wyjątkowo podoba mi się ten odcinek, bo dobitnie potwierdza obiektywizm materiałów Andromedy. Końcówka to dokładnie to, co chciałem usłyszeć. Dzięki


~51:00 : "A tutaj mamy tak naprawdę taki czasowy sojusz służb z oszustami"


Tematem scamów telefonicznych interesuje się od dawna, jestem m.n stałym widzem kanału Nie Dla Scamu na polskim YT. Wszystko się zgadza, schematy oszustw, bezwzględność etc. Tym "ludziom" kompletnie zwisa kogo i dlaczego oszukują, trwająca wojna to tylko dodatek, na zasadzie "nice to have". Mieszkałem z takim śmieciem w pokoju w akademiku. Polak, dymał na słuchawce Polaków, i sprawiało mu to dziką radość. Tfu.

Zaloguj się aby komentować