Jak to zwykle bywa niedziela, dzień święty, więc już się zabieram za spaghetti dla Latającego Potwora, a 6 łap (moje dwie i te cztery z fotek) wędrowały trochę po Càrn Mòr, niższym i mniej znanym szczycie prowadzącym do Carn a Gheoidh.


#szkocja #manwithmalamute #psy

1847fde9-2af9-4a54-8b37-9da58dbfd8d3
cabe0e88-0f99-4839-a9de-a1736b057b42
7aa397f3-1a1c-4cd6-8fdb-a82305010385
650e130f-605e-414d-9f0c-4a27e144e3c6

Komentarze (8)

@Bombowiec taka była impreza, że dobrze, że nie... miauczy

Matka ćwierć husky, więc Daisy to 88% malamuta, reszta husky.

Ale... Szukałem akity. Zobaczyłem ją i od razu pojechałem po mendę

Zaloguj się aby komentować