Jak można rozumieć takie coś, że jestem bezczynny tak naprawdę a umysłem chciałbym robić wszystko, czyli rozmawiać z każdym, być wszędzie na raz, widzieć wszystko. Jak sobie wyobrażam że wszystko mnie omija to czuję lekką frustrację. xD
Jak można rozumieć takie coś, że jestem bezczynny tak naprawdę a umysłem chciałbym robić wszystko, czyli rozmawiać z każdym, być wszędzie na raz, widzieć wszystko. Jak sobie wyobrażam że wszystko mnie omija to czuję lekką frustrację. xD
Zaloguj się aby komentować