Jak minął ten rok? "Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze".


Na plus:

- nie wylali mnie z nowej pracy, a nawet była sympatyczna podwyżka,

- zaleczyłam zaburzenia lękowe i depresję,

- ogarnęłam się wizualnie po poprzedniorocznym zaniedbaniu,

- przeczytałam dużo książek,

- uczę się pythona,

- auto się nie psuło w ogóle,

- małż też nie,

- pies sąsiadów przestał wyć (albo już go nie ma, anyway win),

- wakacje się udały.


Na minus:

- fatalna kondycja fizyczna,

- dodatkowe centymetry w pasie,

- istotny spadek dochodów (jeden klient odpadł),

- praca nadal stresuje.


Postanowienia na nowy rok:

- bardzkiej doceniać i koncentrować się na tym, co mam, niż na tym, czego mi brakuje.


Niniejszym chciałabym życzyć wszystkim hejtowiczom, żeby i u Was w kolejnym roku plusy przeważały, a minusy były pod kontrolą. Żebyśmy nadal wspólnie heheszkowali i w komplecie mogli podsumować rok za rok. Pijcie ze mną herbatkę z pomarańczami!


#podsumowanieroku #2024

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować