Jak lubię Dino, tak przykro mi to mówić - sadzonki drzewek owocowych są fatalne. Dziś wykopałam dwa drzewka posadzone w zeszłym roku. Wykopałam to brzmi dumnie, pewnie bym je wyciągnęła gołymi rękami. Praktycznie nie ma w nich korzenia, tak jak kupiłam w zeszłym roku - taki spróchniały korzeń wyciągnęłam, smutne kawałki długości palców u rąk. O dziwo jeszcze były żywe, jakoś cały rok przepękały ale już dychawiczne, widać było, ze nie mają juz siły ruszyć. Szkoda kasy i roboty, szkoda roku przez który inne drzewko mogłoby w tym miejscu ukorzenić się i rosnąć.


Posadziłam na ich miejscu zamówione od jednego typa z allegro, te to przyszły z solidnym korzeniem z mnóstwem małych. Kupowałam u niego w zeszłym roku i sadzonki od niego rosną.


#ogrodnictwo

d3ddfd39-b066-4c19-88c8-391c29a86b25
ff635100-ce3e-4a3b-9993-a54e97e50755

Komentarze (14)

@Opornik tak, tak na oko ojebane z 10-20 cm szpadlem dookoła drzewka, pyk pyk pyk jako tako i fajrant

wyglądało to słabo, ale wsadziłam bo miałam nadzieję że może jednak się ukorzeni ale jak widać pic rel

@huball Od sprzedającego o nicku piotrek79m - ładne te sadzonki od niego w zeszłym roku i w tym roku przyszły. Jak będę jeszcze coś zamawiać to też od niego znowu wezmę. Widać że kopane uczciwie z zapasem a nie opierdolone szpadlem prawie przy samym drzewku.

@GazelkaFarelka 

piotrek79m

No tak, oni muszą się starać. Dodam se go do ulubionych sprzedawców, może sobie kiedyś coś kupię, może stara będzie coś chciała. A dużo od niego brałaś? Coś więcej niż drzewka?

@GazelkaFarelka widzę, że od zeszłego roku wiele się nie zmieniło xd

Miałem śliwę i gruszę z podobnymi systemami jak twoje. Też kupione u narodowego czempiona

Zaloguj się aby komentować