Jak chorujesz na łeb i masz tego świadomość, ale złe zachowania widzisz dopiero po jakimś czasie lub ktoś ci je wytknie to it's over dla chłopa. Oczywiście jeśli w ogóle to widzisz. Całe życie we wstydzie i żalu do samego siebie. Rankiem po wieczornej refleksji nagle całe doświadczenie znika i cyrk zaczyna się od nowa. Muszę jutro przeczytać sobie ten post to może mi coś do głowy dobrego przyjdzie bo sam na siebie nie mam siły.