Jadę sobie drogą przez łąki, robi się coraz gorsze błoto. Opona zaklejona, motocykl tańczy już przy lekkim
szczekoscisk
Osobistość
Jadę sobie drogą przez łąki, robi się coraz gorsze błoto. Opona zaklejona, motocykl tańczy już przy lekkim dodaniu gazu. Ale spoko, zaraz koniec i wjadę w osiedle. I taka niespodzianka przy samym końcu (powalone drzewa a ja bez sprzętu)


