Komentarze (3)

@edantes a wartością za którą płacisz jest treść książki, czy forma podania?  

Co powinno być droższe: porada medyczna uzyskana przez telefon, czy porada medyczna uzyskana przez Skype?

Cena obejmuje wartość merytoryczną, a nie formę opakowania jej.

@CzlowiekPromocja rozumiem, ale nie do końca się z tym zgadzam. W cenie wersji papierowej oprócz wynagrodzenia autora, redaktora, tłumacza itp (czyli tego co de facto stanowi wartość merytoryczna) jest również ukryty koszt materiałów, produkcji, transportu, koszty sklepu takie jak utrzymanie pracowników i najem. Jeżeli więc cena obu jest taka sama oznacza to, że w przypadku wersji elektronicznej jest ona sztucznie podwyzona. I to zapewne nie przez zysk autora ale raczej przez marżę sklepu.

Jak dla mnie takie podejście jest sprzeczne z ideą zrównoważonego rozwoju i zniechęca do zakupu wersji elektronicznej.


Jestem architektem, prowadzę swoją firmę - jeżeli klient wymaga ode mnie wydrukowania dokumentacji zamiast złożenia jej w wersji elektronicznej to pobieram za to dodatkowa opłatę (wydruk projektu to czasem kilkanaście tysięcy zł). Nadzory pełnione na budowie rozliczania drożej niż te pełnione zdalnie, bo muszę zapewnić pracownikowi dojazd, dietę i nocleg. Nie zgadzam się więc z argumentem, że nośnik nie ma wpływu na cenę.

Zaloguj się aby komentować