Ile jest takich co rzeczywiście by wrzucili info w commicie, że byli asystowani przez AI?


Na ile twórcy projektów są obciążeni przez code review pull requestów (nomen omen vibe coderów)?


Czy vibecoding to szansa dla projektów na otrzymanie większego wsparcia od społeczności?


#programowanie #pytanie #github

b4a01611-c6ca-4cc5-8e95-596429b47916

Komentarze (4)

Według mnie vibecoding to droga do nikąd. Prompta też trzeba umieć napisać, potem dodać odpowiednie testy, przemyśleć czy zmiany nie spowodują trudności w rozbudowie programu, bottle necków, etc. Naklepać byle co, co działa to każdy potrafi, zarówno manualnie jak i automatycznie. Według mnie o wiele więcej sensu mają AI code review. Żeby maszyna wyłapywała i wskazywała oczywiste błędy. A właściwie review powinno być robione dopiero przy akceptacji przez AI, lub na wyraźną skargę commitującego.

Czasem ten komentarz jest taka oznaka, że publikowany jest niskiej i może zawierać halucynacje większe niż gdyby napisało się ten kod z palca. Nie korzystam z Claude Code, ale czasem sam dopisuję do commita informację, że powstał on przy wsparciu zewnętrznych narzędzi co ma właśnie sugerować, że np. bugfix może aktualnie wprowadzać więcej błędów niż naprawiać. Myślę, że to szczególnie jest zauważalne jak Cursor czy Claude Code pisze dokumentację, albo testy jednostkowe, gdzie ich jakość często jest przeciętna (ale lepsza niż nie istniejąca) - nawet na Opus 4.6.

U mnie ostatnio ziomek robił walidację w libce zod no i zapomniał usunąć komentarz //główny schemat <nazwa_obiektu>

@detex 

Czy vibecoding to szansa dla projektów na otrzymanie większego wsparcia od społeczności?

Nie, to jest przekleństwo dla projektów Open Source. Twórcy/opiekuni projektów są zasypywani bezużytecznymi pull requestami i zgłoszeniami nieistniejących bugów już od jakichś 2 lat i z roku na rok jest coraz gorzej.

Zaloguj się aby komentować