Idea, że dom w książce z "Dom bez liści" przechodzi proces schizofreniczny i jest swego rodzaju ciałem bez organów jest wyjątkowo naciągany. Już bardziej do tego motywu wydaje mi się, że pasuje inna książka, a mianowicie "Nawiedzony dom na wzgórzu" lub też gra "Anatomy". To czym jest dom zostało natomiast powiedziane kilka razy w samej treści tego dzieła. To obiekt kompletnie wymykający się ludzkiemu zrozumieniu. Labirynt który jednak nie prowadzi do oświecenia jak to zwykle ma miejsce w mitach. Dom nie uczestniczy w procesach łączenia i rozłączenia ani nie podlega nadkodowaniu przez maszynę paranoiczną jak ciało bez organów bo nie jest czymś immanentnym względem świata i raczej istnieje na poziomie metarzeczywistości. Pozostaje więc czymś transcendentalnym i w pewnym momencie wprost zostaje nazwany Bogiem.


https://www.youtube.com/watch?v=twHJu7CQpS0

#filozofia #literatura #horror

Komentarze (12)

maszynę paranoiczną jak ciało bez organów


nie jest czymś immanentnym względem świata

KOLEGO, jak chcesz się na filozofię powoływać, to najpierw przeczytaj dzieła na które się powołujesz. Używasz słów niekompatybilnych ze sobą w jednym zdaniu, używasz ich wbrew ich definicjom. W tym trybie pełnią rolę pustej frazy. W ten sposób kreujesz tak zwane wpisy bez treści. W słowniku filozoficznym jest to pierdolenie nieuka.

@Al-3_x Maszyny porządna to oksymoron w dualistycznym urojeniu. Jakże materia może pożądać - otóż może jak najbardziej, jak się nie wysikasz to ci się będzie chciało sikać. Ale kartezjusz(specjalnie z małej) ci tego nie powie

@Tyraxor No właśnie ciężko takowy sens znaleźć (choć się da hehe) dlatego napisałem, że dom z "Domu bez Liści" to żadne ciało bez organów jak twierdzi autorka tego filmu.

@Tyraxor Ogólnie ten wpis jest o tym, że treść książki "Dom bez Liści" nie jest w pełni kompatybilna z filozofią Deleuzego (co próbuje zasugerować autorka filmu) choć z pewnością pewne motywy wspólne da się odnaleźć.

@Al-3_x obejrzałam kilka jej wideo. Wnioskuję że prawdopodobnie treść pisze jej chat gpt, podobnie z resztą do ciebie, zero krytycznej myśli. To jest naiwne literaturoznawstwo pozbawione treści filozoficznej. Nie polecam.

Zaloguj się aby komentować