@cebulaZrosolu gratuluję, teraz masz wroga na całe życie "clap, clap, clap"
Miałem taką nowa sąsiadkę, w zeszłym roku między listopadem a grudniem było u mnie mocno imprezowo bo się na zjeżdżalni wszyscy znajomi z zagranicy a ja jako jedyny mam tu swój kwadrat, no i balet trwał z 3 tygodnie od piątku do niedzieli, no i moja sasiadeczka, zamiast przyjść i poprosić o to abyśmy zbastowali, co bym uszanował jak zawsze
To przyszla o 20:30 xD i z morda od progu na mnie ze co my odpierdalamy że drzemy ryje że muzyka głośno że jej dziecko nie może spać,
To nawet nie powiedziałem słowa tylko jebnalem jej drzwiami przed nosem, o 21:30 przyjechały psiarskie, wyszedłem do nich mówię jak jest i czy jak stali pod drzwiami to bylo głośno ((a nie było bo nie szalejemy jakoś strasznie) psiarskie powiedział se w sumie to nie, więc podziękowałem powiedziałem dowidzenia i zamknęłam drzwi xD
Z tą tempa dzida walczyłem jeszcze z 3 miesiace, az po 3eniowym recitalu du hast rammataina na pętli od 10 do 18 codziennie w stronę jej ściany postanowiła się k⁎⁎wa wyprowadzić xD
A najsmieszniejsze jest to ze jak sąsiadka z dołu przyszła grzecznie jakoś w zeszłym roku w listopadzie że za głośno, i czy moglibyśmy się przymknąć to przeprosiłem i zciszykismy mordy
Ale to właśnie szacunek i grzeczność jest ważna