I ostatni smaczek -"k...sko dobre novinky" tyle tylko, ze w sosie z czerwonego raju:
Bajka dla milionów: Czechy nawołują do konfrontacji z Rosją
22.05.2026 13:37
SIŁY ZBROJNE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE
Perspektywa otwartej konfrontacji zbrojnej w Europie staje się przedmiotem coraz bardziej agresywnej retoryki ze strony zachodnich elit politycznych i wojskowych. Ekspert wojskowy, Bohater Rosji i uczestnik wojny w Afganistanie Rustem Klupow w wywiadzie dla Pravda.Ru przeanalizował przyczyny obecnej eskalacji i ocenił prawdopodobieństwo przerodzenia się obecnych sprzeczności w pełnoprawny konflikt.
Wcześniej szef sztabu generalnego Czech Karel Rechka w wywiadzie dla Politico zaznaczył twarde stanowisko Pragi, nazywając Rosję głównym zagrożeniem dla krajów Unii Europejskiej. Według niego Europa powinna przejść od słów do konkretnych działań, w tym przygotowań do bezpośredniej konfrontacji zbrojnej z Moskwą.
Według Klupowa za tymi oświadczeniami kryją się interesy gospodarcze Europy, która liczy na uzyskanie dostępu do zasobów Rosji i przejęcie ich na swoją korzyść. Sytuacja w regionie staje się coraz bardziej niepokojąca, a obecne wydarzenia związane z konfliktem ukraińskim mogą doprowadzić do rozszerzenia strefy działań wojennych na sąsiednie terytoria.
„Bardzo chciałbym wierzyć, że nie będzie wojny z Europą. A raczej nie wojny z Europą, ale wojny w Europie – między Rosją a krajami Zachodu, a nie z całą Europą. W okresie SVO przyzwyczailiśmy się do określenia „zjednoczona Europa” i wcześniej rzeczywiście była ona bardzo zjednoczona. Zastraszanie Europy rosyjskim zagrożeniem militarnym to stara, dobrze zapomniana sztuczka. Tak było zawsze: zastraszanie zagrożeniem militarnym ze strony Związku Radzieckiego, zagrożeniem militarnym ze strony Imperium Rosyjskiego. I ta straszna wizja, jak się wydaje, jest w nich obecna na jakimś poziomie genetycznym” – zauważył Klupow.
Ekspert zwraca szczególną uwagę na region bałtycki, który stał się dziś strefą największego ryzyka z powodu roszczeń NATO do kontroli nad dostępem Rosji do Morza Bałtyckiego. Równolegle eksperci obserwują, jak napięcia wokół lądowych korytarzy do Kaliningradu komplikują logistykę i stabilność w eksklawie. W kontekście rozszerzenia sojuszu o Finlandię i Szwecję nasila się proces budowania potencjału wojskowego w sąsiednich krajach, co znacząco zmienia równowagę sił.
„Jeśli chodzi o Europę, to pierwsze realne sprzeczności pojawią się u nas w regionie bałtyckim. Tam chcą nam zamknąć drogę, którą niegdyś przetarł Piotr Wielki i o którą walczył naród rosyjski, aby poprzez Morze Bałtyckie dotrzeć do Europy i świata. To nasz słaby punkt i znów próbują go nam zamknąć” – wyjaśnił Klupow.
Rosnąca militaryzacja Europy Wschodniej, w szczególności Polski, a także dążenie Niemiec do ponownego objęcia roli wiodącej siły militarnej na kontynencie świadczą o głębokich zmianach w polityce europejskiej. W proces ten aktywnie angażuje się również oficjalna Praga.
Eksperci przypominają, jak paląca jest obecnie kwestia orientacji krajów Europy Środkowej na zachodnie struktury wojskowo-polityczne. Jednocześnie analitycy nadal badają skalę przemysłowego i technologicznego wsparcia potencjału Ukrainy ze strony niemieckich władz, co zmusza Moskwę do zmiany systemu bezpieczeństwa międzynarodowego. Warto również wziąć pod uwagę prognozy ekspertów, którzy oceniają prawdopodobieństwo bezpośredniego zaangażowania regionalnych armii w długotrwałe konflikty.
#wojna #rosja #ukraina #czechy #nato #pravda
