I ostatni perfum o którym nie za bardzo mówię to Perry Ellis 360 Red. Kocham go stary. To jak d---o przemysłu perfumeryjnego
Eh... Właściwie to nie było takie śmieszne. Dalej nie wiem jak mówić o temacie samogwałtu. To ciężkie stary, niby to robię, ale nie dochodzę i wiecie jak to jest. Będąc szczerym robię to, aby zwiększyć swoją moc, tego typu. No ale na koniec dnia i tak bym chciał mieć dziewczynę no i żonę, w sensie zrobić z dziewczyny żonę oczywiście i mieć z nią wspaniałe dzieci.
No, także to właśnie Perry Ellis 360 Red
#perfumy #heheszki
