@sireplama O kurde nie widziałam komentarza xD Sorki za opóźnienie. Generalnie na L4 poszłam tydzień później (z początkiem lipca) kiedy okazało się, że ból nie przechodzi. Dostałam na 3 tygodnie (proponował mi miesiąc ale chciałam uniknąć komisji/medycyny pracy). Okazało się że naciągnięty Achilles, pęknięta torebka stawowa etc. Chodzę o kulach, noga w ortezie, będzie rehabilitacja.
L4 płatne 100% bo wypadek przy pracy, wniosek o odszkodowanie z ZUS (wątpię żeby coś dali) i wniosek do zarządcy terenu o odszkodowanie za to, że na jego terenie (który jest publiczny bo zarządcą jest gmina) są dziury ukryte w trawie a teren funkcjonuje jako boisko do gry w piłkę dla dzieci (ciekawe ile dzieciaków się tak załatwia jak ja kiedy grają xD).