I gdzie to działanie fluoksetyny, kiedy mi samoocena j⁎⁎ie się jak sk⁎⁎⁎⁎syn, a wracając autobusem do chaty miałem myśli o śmierci? Dawno nie miałem tak jak teraz, coś się zmienia i resztki chęci do życia odchodzą. Uświadamiam sobie ku⁎⁎⁎⁎ko mocno, że jestem marnym śmieciem i uznaję ten fakt, ale czemu akurat jak biorę 60 mg fluoksetyny to się zaczyna dziać? Jeszcze parę dni temu miałem dobry stan, znaczy była ch⁎⁎⁎ia ale stabilna, a teraz coś się j⁎⁎ie i nie wiem czemu mam to przypisać.