Komentarze (2)

@emerald_city Mam wrażenie, że mamy tutaj zjawisko określane przez specjalistów jako radosne spotkanie dwóch debili, tym razem w wydaniu rządowym.


Przede wszystkim, nigdy nie rozumiałem potrzeby tworzenia nowego przedmiotu. Wiedza o seksie, antykoncepcji oraz zdrowiu intymnym powinny być moim zdaniem częścią podstawy programowej biologii. Na pewno by się bardziej przydało niż wiedza o budowie pantofelka.


Inne zagadnienia, takie jak zdrowie psychiczne czy wpływ social media powinny być po prostu poruszane na lekcjach wychowawczych.


I w końcu najważniejsze, wiedza o seksie powinna być obowiązkowa dla każdego. I to mniej więcej od połowy podstawówki. Inaczej dzieci będą zdobywać swoją wiedzę na TikToku.

Zaloguj się aby komentować