https://www.ostrow24.tv/news/180957-odpadla-lopata-od-elektrowni-wiatrowej-wideo.html


Awaria turbiny wiatrowej w okolicach Jarocina. W miejscowości Dobieszczyzna, jedna z łopat odpadła (złamała się) w czasie pracy turbiny i spadła na ziemię.


Nikt nie został ranny.


Jeden z komentarzy pod artykułem mnie ujął. W tym przypadku jest celny. Parafrazując - ta turbina to tak jak używany TDI... kupił Polak, przywiózł do siebie z Niemiec i postawił. "Recykling" WTG poprzez kupno używanych, po decommisioningu w jednym kraju, import i instalacja w drugim miejscu to nic nowego.


Tutaj nie mogę rozpoznać jakiego OEMa ta turbina jest. Ciekaw jestem jak serwisy wyglądały. No i chętnie przeczytałbym raport o przyczynach. Ciekawe jak do tego podchodzi prawo polskie, bo w sumie nie wiem, czy jest to katastrofa budowlana. WTG w Polsce są traktowane jako maszyny (urządzenia), a nie budowle.

1a239cba-ad51-43b5-b4fd-a85e7e1bfcc2

Komentarze (18)

A nie zwróciłem. Na to uwagi. Rzeczywiście nordex oznacza tak, zaraz nad drzwiami, swoje WTG. Stary model bo osprzęt na zewnątrz.

Wszystko zależy xD śledztwo i pomiary dają wynik, czy jest sens naprawiać czy nie. Przy odpadniętym blejdzie moze byc w chuj uszkodzeń w skrzyni biegów i hubie.

@ApexPredator na więszych farmach potrafią naprawić, ale ogólnie do tego typu awarii znowu potrzebujesz odbudować drogi i place tymczasowe, zorganizować transport łopaty a więc uzgodienia, przewóz nadgabarytowy, potem jeszcze ogarnąć dźwig itd. Tutaj wątpię by naprawili.


Jako ciekawostę powiem, że w Sieniawie (Rymanów) stał taki minigównowiatraczek, w którym raz urwało łopatę, to potem dowieźli i wymienili. A potem drugi raz znowu miał awarię - tym razem urwało (wygięło) wszystkie trzy.

Z oględzin wnioskuję że dupła ta najbliżej drogi, stoją tam trzy elektrownie ale nie są zgłoszone do ULC, więc mają wysokość mniejszą niż 100 m. Wg KIP to miał być Nordex N90-2.5 MW, tam na tej działce stoi jeszcze druga elektrownia - tym razeme nietypowa - chyba produkcji EWT, mało znanej u nas.

99c30ba1-cacb-467d-92dd-70a5f5c3da34
779c93b7-eff5-450a-be75-768dc2b583f4

@jarezz Codziene przypomnienie, że OZE to drogie zawodne gówno które w dodatku nie może być poddane recyklingowi a łopaty i elementy są po prostu zakopywane w ziemi.

Za 300 lat ludzie poznajdują je, no chyna, że naukowcy zaczna z nich robić gumisie.

Smacznego.

https://www.cnet.com/science/climate/wind-turbine-blades-could-be-recycled-into-gummy-bears-someday/

@anonekzforczana nie psuj narracji. owładnięci obsesją na punkcie ratowania klimatu naprodukujemy tego szajsu, a martwić się będziemy potem tak jak w przypadku innych śmieci typu butelki plastikowe. zresztą potem i tak wszystkie koszty przerzuci się na końcowych użytkowników i gitówa

Ja się interesuję tematem, bo pracuję w branży. Sam uważam, że powinniśmy się opierać o atom, a OZE może stanowić miks.


Co do recyklingu to pojawiają się wstępne metody na recykling łopat ze strony Vestasa czy SGRE.

@jarezz i w sumie w mainstreamie cisza XD

A jak planowo bloki zatrzymujemy do remontu to zaraz hurr durr, albo jakaś gównousterka typu nieszczelnosc na układzie wody ruchowej - "POTĘŻNY WYCIEK W ELEKTROWNI JĄDROWEJ" XD

Zaloguj się aby komentować