https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114526,30063262,kupilam-bilet-bez-widoku-na-koncert-the-weeknd-na-narodowym.html#s=BoxOpMT


GW w formie xD

Kupuje taka bilet, gdzie jest napisane, że z miejsca nie widać sceny i pisze zniesmaczona artykuł o tym, że...nie widziała sceny. xD

Na całym świecie sprzedaje się miejsca "bez widoku" - wiem, bo jestem cebulakiem i kupowałem takie w Operze Wiedeńskiej czy tanie miejsce "przed słupem" w Londynie na balecie xD. Ale ja się z tym liczyłem, że mogę nie widzieć. Miałem farta akurat, bo były miejsca obok wolne i obsługa pozwoliła się przesiąść. "chciwy kapitalizm" - określa to autorka. xD Brak słów.

#dziennikarstwo #gazetawyborcza

Komentarze (7)

@lactozzi te ludzie to za grosz szacunku do samego siebie nie mają.

Zapłaciłem za zabawkę bez baterii i tam faktycznie nie było baterii xD


Inna sprawa, jak już mamy taki wątek, że nawet mając widok na scenę z bocznej trybuny koncertu nie da się słuchać. słyszysz wszystko potrójnie. Ze sceny, odbite od sciany za twoimi plecami i odbite od trybuny. Byłem raz na Rogerze Watersie i całe szczęście można było się przejść i słuchać na stojąco z trybuny na wprost

Zaloguj się aby komentować