
Zdecydowana reakcja na amerykańską operację wojskową w Wenezueli oraz groźby Waszyngtonu dotyczące przejęcia Grenlandii ponownie skierowały uwagę na stanowisko Madrytu wobec Sahary Zachodniej, gdzie Hiszpania zachowuje kluczową i politycznie wrażliwą rolę.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez potępił to, co określił jako naruszenie suwerenności Wenezueli po schwytaniu przez USA przywódcy kraju Nicolása Maduro, i wezwał UE, by nie „pozostawała milcząca” wobec amerykańskiego interwencjonizmu.
– Atlantycyzm nie oznacza wasalstwa – powiedział socjalistyczny lider w ubiegłym tygodniu w przemówieniu do ambasadorów, dodając, że poszanowanie suwerenności Ukrainy, Gazy, Wenezueli czy Grenlandii jest „nienegocjowalne”.
Wypowiedzi te zwróciły jednak uwagę na domniemaną hipokryzję Hiszpanii w sprawie Sahary Zachodniej – byłej kolonii hiszpańskiej i przedmiotu długotrwałego sporu terytorialnego, mającego bezpośrednie konsekwencje prawne i strategiczne dla Madrytu. [...]
#wiadomosciswiat #hiszpania #politykamiedzynarodowa #politykazagraniczna #dyplomacja #euractiv