Here we go again, mamy już czwartek koledzy a zatem dzień dobry dziś w #conaklaciewariacie u mnie laduje Patchouli z serii Purely Orient od Ajmala, a u Was co tam dzisiaj będzie pachnieć pozdrawiam i miłego dnia.

Here we go again, mamy już czwartek koledzy a zatem dzień dobry dziś w #conaklaciewariacie u mnie laduje Patchouli z serii Purely Orient od Ajmala, a u Was co tam dzisiaj będzie pachnieć pozdrawiam i miłego dnia.

@Cris80 Salam olejkum! Dzisiaj zarzucam globalnie King Arthur spod pióra Gissah który w końcu uciekł z półki 'maceracja'.
@Cris80 Witojcie tagowicze! Dzisiaj poszedł oprysk z HAO Al Oud, w którym zapomnieli dodać oudu, Kremowa róża, trochę przypraw i lekkich drewienek. Miłego dzionka!
Dziś nowy nabytek z lucjanowych dropów - Gritti Saraj - suche, zakurzone drewienka, goździki, labdanum i kadzidło raczej orientalne niż kościelne.
@Cris80 Areej Le Dore Ottoman Empire IV - w otwarciu kwaśna róża doprawiona pieprzem i przełamana słodkim kakao (znowu to kakao… ale nie mam nic przeciwko), róża jednak szybko się wygładza, staje się bardzo miękka i delikatna, mniej kwaśna, bo nabiera słodyczy. Oud tu niczym nikogo nie wystraszy jest drzewny i bardzo gładki.
Blend jest niesamowity! Nie dziwie się dlaczego to ulubiony zapach samego jego stwórcy.
Patrząc na pogodę za oknem to będę tej decyzji żałował, ale nie potrafiłem sobie coś odmówić Lalique Encre Noire a l'Extreme ;)
Miałem rano jechać na grzypsy, ale koniec końców pospałem dłużej i teraz żałuję trochę. Na otarcie łez poszła dziś Oriza L. Legrand - Chypre Mousse. Noo, taki chyba najbardziej ziemisty/leśny zapach, jaki do tej pory poznałem. Ziemia, mech, jakaś stara szafa/strych... Borowika za bardzo nie czuję, ale też trzeba rozumieć, że sakramencko drogi jest. K... mogłem jednak do tego lasu pojechać.
@Cris80 Dixit and Zak - Ghaliyah Ghazali. Hipnotyzujaca mieszanka. Jest tak bogata i tak zmieszana ze znalezienie pojedynczych nut jest niemal niemożliwe. Otwarcie cytrusowo różane ze zwierzęcym twistem. Dość jasne, przestrzenne i lekkie. Po kilku minutach zanika lekkosc i wszystko się wysładza od indyjskich przypraw. Profil zmienia się na ciężki skórzany, jednak co chwilę jakies kwiaty nadają balansu i lekkości. Co podniose reke zeby ja powachac to czuje inna konfiguracje nut. Zapach ma też swoją głębię. W powietrzu unosza się kwiaty a im bliżej ciała tym bardziej zapach jest skórzany. Niesamowity kameleon. To wszystko dzieje się na bazie złożonej z pięciu rodzajów oudu w tym dwa vintage.
Zaloguj się aby komentować