Hejka. Jestem z bardzo inteligentna dziewczyna, co może sobie przeczyć i przeczy to to że głosuje na konfederację. No k⁎⁎wa nie mogę. Płacze, krzyczę nic to nie daje. Bo oni wolnościowcy, i ekonomia, podatki i inne pic na wodę c⁎⁎j wie co. Mentzen to wogole mega mądry człowiek. Sam w polityce nie siedze, wiem na tyle ile muszę i kieruje się intuicją, dlatego sensownie nie umiem wytłumaczyć jej dlaczego na nich się po prostu nie głosuje. No nie i kropka. No i tutaj proszę was o pomoc, są czasami takie zestawienia co ci debile odwalają, jak głosują, co mówią. Może gdybym jej coś takiego przedstawił to zmieniła by zdanie. Proszę was, bo nie wytrzymie z konfederatka pod jednym dachem.