Komentarze (6)
Ziomek mój pojechał na projekt do Japonii na kilka lat. Klasycznie - wszyscy przychodzą przed szefem, wychodzą dopiero gdy ten wyjdzie z pracy.
Jako że ziomkowi się to nie podobało, powiedział w pierwszych dniach, że on tak nie może, bo musi wracać do żony. W firmie uznali, że żona zapewne jest niepełnosprawna i wymaga opieki. Nie wyprowadzał ich z błędu.
Zaloguj się aby komentować
