– Zmora na bramie! Świeża krew wchodzi na celę. Z czym podbój, git-ludzie pitolą, za co was zawinęli pod celę? – Za kowala na szkolnej stołówce, git-bracie! Przemyt berlinek w gałęziach przez wartownię wychowawców. – No to ładny kwas, konkrety wjechały! I co, dyrektor dał wyrok z klauzulą, czy od razu do dyżurki na sankcje sentencją poszło?
Czemu tylko prawaki tak bardzo lubują się wyolbrzymianu problemów?
Dieta w szkołach - Teraz zacznie się przemyt wędlin
Zakaz sprzedaży energetyków dla dzieci - Dzieci zaczną płacić menelom pod sklepem
Obowiązek przyczepiania zakrętek do butelek - Upadek cywilizacji, bo będziemy śmiesznie wyglądać z nakrętkami na nosie podczas picia. Albo szydzenie że od pierwszego dnia wprowadzenia obowiązku globalne ocieplenie przestaje istnieć, jakby to było bezpośrednio skorelowane
Jakby wasze partnerki/partnerzy tak wyolbrzymiali problemy to uznalibyśmy je za osobowości toksyczne. Dziwią mnie ludzie, którzy w takim wyolbrzymieniu nie widzą problemu i jeszcze oddają im głosy przy urnach.
Zaloguj się aby komentować