@Okrupnik u mnie w robocie chłop dostał zawału w windzie jak jechał na swoje piętro.
Przyjechał rano do pracy, wszedł do budynku, wsiadł żywy na parterze do windy, a na swoim piętrze już leżał na podłodze martwy. Nie musiał tego dnia pracować bez sensu.