A moze uwazam, ze to jest sprawa indywidualna i kazdy powinienen miec wybor?
Czy jezeli jestem przeciwny lokalnemu zakazowi sprzedazy alkoholu po 23 to oznacza, ze musze byc pijakiem i codziennie byc pod wplywem, a kazdej nocy musze isc do sklepu, zeby kupic pol litra czystej wodki?
Swiat tak nie dziala.
P. S jest jeden polityk, ktory duzo mowi o rodzinie i rodzeniu dzieci, a sam nigdy nie byl zonaty, jest bezdzietny i zgorzknialy.
Zaloguj się aby komentować