Komentarze (20)

Ruski mir na pełnej... Wszystkie obrazki są piękne, ale papier z linką zabezpieczającą - z jednej strony genialne w swojej prostocie, ale nie zabezpiecza przed przewinięciem na własną rolkę

Ten patent z czajnikiem elektrycznym to już słyszałem. Ktoś w robocie opowiadał, że na studiach w czajniku elektrycznym grzał parówki.

@karton22 np. u mnie kolega w akademiku.

Skoro nie było innego naczynia to myślę że niejeden wpadł na ten pomysł.

@skorpion jak kiedys bylem jako kaden w penemunde przed rejsem to bylem zamusztrpwany na jednym z 10 statków ktore remontowalismy do czasu az nie bedzie info o statku na ktory jedziemy. W kazdym tych statków bylo nas po 2 a do sklepu daleko.. jak nie mialem zapalniczki to wziolem sobie toster do kabiny i nim odpalałem. To byla moja rezerwowa "zapalniczka"

@skorpion okej, następnym razem będę baczniej uważał w jaki sposób słownik "mnie poprawia" dzięki za zwrócenie uwagi.

Zaloguj się aby komentować