Komentarze (5)

Nie szufladkowałbym tu samotnych matek, to często całe klany darmozjadów pasożytów. Chyba że do zestawu da się dorzucić konkubenta, byłego męża i dzieci z poprzednich związków.

@mannoroth Wyrażenie "samotna matka" powinno być zarezerwowane tylko dla wdów, które w wyniku śmierci ojca dzieci muszą samodzielnie ponosić trud wychowania dzieci.

Wtedy od razu wiadomo by było, czy jest to osoba w prawdziwej potrzebie czy tylko pasożyt szukający żyjący na koszt innych.

Osobiście znam kilka z tych drugich osób i żadna z nich nie jest samotna. Po prostu ma nowego bolca i tyle. Natomiast korzystają z wszystkich przywileji samotnych matek.

Moim zdaniem te "samotne" z wyboru powinny mieć jakieś osobne określenie, żeby nie wrzucać je do jednego worka z tymi prawdziwymi.

Zaloguj się aby komentować