Komentarze (12)
@Diabl0 a zdarza się raz-dwa na rok mniej więcej, tak to już jest jak się dużo po jakichś lasach i odludziach chodzi i nie jest mieszczuchem uzależnionym od samochodu w 101%.
A ile razy w jakieś błoto ch⁎⁎⁎we sie wlazło? A ze 100 rocznie. Raz szedłem górskim szlakiem zimą po potężnych śnieżycach, gdzie zapadałem się po pas i pokonywałem ten szlak w tempie około 2 km/h - więcej nie byłem w stanie. Z planowanych 16 km zostało 7 - to i tak było dobrze.
Jakiś oskarek deweloperski, którego wymuskane stopy nigdy nie stoją na czymś innym niż beton / asfalt / parkiet w domu to raczej nigdy nie wdepnie.
Zaloguj się aby komentować
