@krokietowy Lew zakazał srania w swoim lesie.
Idzie sobie mis i czuje, że ma potrzebę i że popuszcza.
Nie wie, co zrobić ze swoją kupą, więc zakrywa łapkami.
Idzie lew i pyta się misia:
Miś odpowiada:
Yyy... nic...
Kłamiesz! Pokaż, co masz!
No, motylka mam...
Więc mi go pokaż...
Nie, bo odleci...
Lew się niecierpliwi i mówi:
Misio odkrywa łapki i mówi:
Zaloguj się aby komentować