Komentarze (1)

czasem sobie mysle tak o moim dziadku, ktorego nie mialem okazji poznac - ten to przezyl zycie, w ktorym nie mial niczego. mlodosc jako bialoruska mniejszosc w niepodleglej, biednej i zrujnowanej polsce, byc moze spotkal sie z jakimis przesladowaniami, bo to przeciez II RP, potem najbrutalniejsza wojna na terenach, na ktorych wyrznieto 1/4 ludnosci, a reszta doroslosci w komunie. nie dozyl III RP. zycie pelne bolu, biedy i gowna.


sorry tak mi sie uruchomil strumien swiadomosci na slowo "kolchoz"

Zaloguj się aby komentować