@jajesione ja na studiach miałem taką jedną porąbaną babę, która czerpała wielką przyjemność z gnębienia studentów - obrony projektów przeprowadzała ustnie, zaczynała odpytywać o godzinie 18 i nie przyjmowała odpowiedzi "nie wiem". Zamiast tego siedziała, gapiła się na ciebie i tylko pieprzyła "no, na pewno pan wie"... Sam kiedyś siedziałem u niej 1,5h na takiej obronie
@mannoroth hehehe pamiętam jak w pierwszej liceum miałem poprawkę z matmy, i podczas jedneg z pytań ustynch powedziałem swojej matematyczce, że "po prostu nie wiem", no i mimo, że strasznie mi pomagała podczas egzaminu, musiała mnie oblać, no bo nie miała podstaw xD Potem z 3 letniego liceum przeszedłem do 4 letniego technikum, więc robiłem w sumie w szkole 5 lat xD polubiliśmy się z matematyczką
Zaloguj się aby komentować