@Okrupnik Nie zapomnę naszego drugiego samochoodu - Opel Kadett E, rocznik 1989, 1.6 Benzyna. Pod koniec eksploatacji można się było bawić we Flinstonów, tata sprzedał go potem takiemu Romkowi ze wsi i ten debil tak upierdalał go na szlace że wahacz urwał, więc buda poszła na złom, ale silnik ktoś pamiętam kupił od niego do swojego bo był nie do zajebania.
@Okrupnik A jeszcze dodam - mówiąc na złom, mam na myśli kupę żelastwa którą pan Romek trzymał na podwórku, była tam m.in. nasza stara wanna, pręty zbrojeniowe które przedsiębiorczy pan Romek kiedyś wyprowadził z pobliskiej budowy i kilka skorup po pralkach, kuchenkach odłożonych na czarną godzinę, były też tam takie skarby jak rama od motorynki Simson czy betoniarka z zaschniętym na kamień wapnem w środku, jak kiedyś będe w PL to cyknę foto bo założe się że leży to u niego na kupie do dzisiaj xD Do tej pory pamiętam jego patent na napompowanie materaca wiertarką. Wiertarka włożona do reklamówki i owinięta izolacją górna część butelki po napoju pomarańczowym Siup jako wylot xD No geniusz nie człowiek.
Zaloguj się aby komentować