Komentarze (5)
Kto pracował w korpo-januszexie ten się w cyrku nie śmieje.
@dez_ pamiętam jak szef kazał sprawdzać kierownikom czy produkcja na pewno zużywa rękawiczki dostatecznie mocno. Żeby nie było, że za często biorą nowe. Miał pomysł żeby dostawali nowe jak zdadzą zużyte do magazynu
@deafone W moim dawnym januszexie, ludzie jeździli prywatnymi samochodami w sprawach służbowych, nie dostając za to ani grosza zwrotu.
Narzędzia trzeba było podbierać z produkcji, albo mieć prywatne. Na całą firmę, zatrudniającą około 15 elektroników, był aż jeden oscyloskop. Gdy dzis o tym myślę, to nie wierzę, że to się działo naprawdę.
Zaloguj się aby komentować

