Ja mam pytanie do rodziców dzieci, którzy pozwalają na takie zachowanie w samolocie. Są tu tacy? Co wy sobie wtedy myślicie? Że na szczęście kto inny ma teraz z nim problem?
Serio pytam, bo zdarzało mi się zwracać w takiej sytuacji uwagę rodzicom to albo pojawiało się zażenowanie, albo złość, że śmiem śmieć. Ale równie często zupełna obojętność.
@lurker_z_internetu Mądry wie, bez tłumaczenia, a głupiemu nie przetłumaczysz - proste. Jak rodzic nie kuma, że dzieciak musi mieć jakieś granice i nie potrafi/ nie chce go wychowywać, to zwrócenie uwagi nic nie da. Wołasz obsługę i zgłaszasz, że to przesada i jak jest przesada to obsługa reaguje... albo nie - wtedy musisz przecierpieć, trudna rada
Zaloguj się aby komentować