Komentarze (9)

Najlepsza taka akcja to z byłą była. Pojechałem z nią raz do garażu gdzie motocykl swój odpalała raz na jakiś czas zimą. Patrzę a ta to robi przy zamkniętych drzwiach, gadam jej że to trujące a ona mi że francuski piesek jestem... laska na doktoracie i nawet taka mądra tylko nienormalna Po godzinie do mnie że nie wiedziała i nie myślała, mówię jej ze tak się zabijają pary co nie mogą być razem spalinami xD Dodaje mi ze teraz wie czemu ją tak głowa bolała zawsze po tej wizycie, uznała że jej życie uratowałem.... i tak potem wszystko zepsuła xD ale jak można było tego nie wiedzieć ? nie wiem, jej dziadek miał warsztat w wiosce >.>

Zaloguj się aby komentować