Komentarze (13)
To nie było w 2007, tylko dużo wcześniej. W 2007 była frankowa biegunka i skokowy wzrost cen nieruchomości.
moja babcia kupila w 93 za 5k 48 arow na obrzeżach miasta powiatowego, teraz jak sie "elyta" pobudowala to chodza i oferuja po 300k xD
ps. to prawda
@Bajo-Jajo 48ar w powiatowym za 300k to bym brał od ręki. W moim powiatowym ziemia po 150-200 z metra
A ja dom na wsi i działkę budowlaną dostałem od rodziców, teraz nie wiem czy się budować czy kupić drugie mieszkanie w mieście
Zaloguj się aby komentować
