Problemem jest to, że chłop zarobił parę baniek, a nie reprezentuje sobą absolutnie niczego... Takie kreatury dają jasny sygnał przedsiębiorczym Polakom, lepiej zapisać się do partii i tańczyć jak zagrają, niźli budować w pocie czoła swoją firmę od zera będąc narażonym na notoryczne kontrole.