@argonauta kiedyś u ojca na wichurze stała taka szopka z dachem pokrytym eternitem.
Ojciec chciał to rozwalić więc zawołał takiego pijaczka, a ten gołymi rękami zdejmował ten eternit i wrzucał do kontenera.
No ale jakiś czas temu umarł na raka i mam trochę mieszane uczucia co do tego czy tamta akcja nie przyczyniła się do tego raka
Zaloguj się aby komentować