#gotujzhejto
Ale smaczne się dziś wylosowało.
Zasmażony na oliwie siekany por (ze względu, że bardziej mi do ryby pasuje), łosoś wędzony, bazylia, pieprz cytrynowy, kwaśna śmietana 18% i do zagęszczenia tarty parmezan. Odrobina wody z kaparów, dla podkręcenia smaku sosu. Broń pambu nie solić! Łosoś i ser są mocno słone. Aaa, zapomniałbym - na wierch idą smażone króciutko (tylko do zmiany koloru) surowe krewetki tygrysie (tutejsza nazwa handlowa).
Można to serwować z twardym makaronem (wybitnie sprawdzają się świderki), ale dziś padło na placki ziemniaczane. Mocno kalorycznie, ale prze-smacznie.
