@Histmag.org gorzkie refleksje... gorzkie to jest to co trzeba powiedzieć głośno, bo zdecydowanie nie są to miłe ani wygodne słowa, ale... patrząc po tej pompie, po tym całym nadęciu, po tym kto siedział w pierwszych rzędach "no bo oczywiście"... oni naprawdę myśleli, że to jest ich święto i będą tam wystawieni na piedestał? Wiem, że to są krzywdzące słowa, szczególnie dla weteranów, ale te wszystkie obchody co roku bardziej przypominają szopkę z nadęciem, żeby sobie politykierzy mogli podbić punkciki popularności, pokazać się, cyknąć fotki, pooglądać przemarsz wymuskanej defilady i podeprzeć się poważnym tematem, który szanują, niż faktyczne celebrowanie święta i szacunek do osób, których to święto niby jest.