Gierka do której zawsze wracam. "Dyna Blaster" jedyna chyba z gier w której dało sie grac w 4-rkę na klawiaturze komputera. Ojjj ile się przy tym konfliktów rodziło. Mam ambitny plan kiedyś dotrwać do końcowych napisów gratulujacych ukończenia.

#retrogaming #dynablaster #trimui #grykomputerowe

8a990e75-3256-45f2-9d13-1fb504f15ba3

Komentarze (10)

Hehehe, grało się, oj grało. Wcześniej takim "multi-playerem" był Scorched Earth, tylko tam zdaje się, podchodziło się do klawy po kolei.

Puszczasz to w PortMasterze?

BTW. Moja mama skończyła Dyna Blastera.

@Spider też to znam jako Bomberman, z Pegasusa kiedyś jechaliśmy do babci czy gdzieś na cały weekend, i zostawiliśmy Pegasusa odpalonego, bo udało nam się dojść wyjątkowo daleko, czy tam dużo punktów zarobić. Jak dzisiaj tak myślę, to jest opcja że tego w ogóle nie idzie przejść xD

@Odczuwam_Dysonans Idzie idze, w tej konsoli jak masz dość po prostu wyłączasz grę a jak ponownie uruchamiasz startujesz z miejsca gdzie byłes ostatnio- rodzi to pewne problemy bo jak zostawiles bombę blisko postaci to ona tam spokojnie poczeka na Ciebie. Jedyny problem to ograniczona

ilośc żyć, ale chyba kiedys widziałem wersje

z trainerem na "god mode" :].

Zaloguj się aby komentować