Gdy wieczorne zgasną zorze,

Zanim głowę do snu złożę,

Modlitwę moją zanoszę

Bogu Ojcu i Synowi:

"Dopierdolcie sąsiadowi!

Dla siebie o nic nie wnoszę,

Tylko mu dosrajcie proszę."

Kto ja jestem? Polak mały

Mały, zawistny i podły.

Jaki znak mój? Krwawe gały.

Oto wznoszę swoje modły

Do Boga, Marii i Syna:

"Zniszczcie tego sk⁎⁎⁎⁎syna

Mego brata, sąsiada,

Tego wroga, tego gada."

"Żeby mu okradli garaż,

Żeby go zdradzała stara,

Żeby mu spalili sklep,

Żeby dostał cegłą w łeb,

Żeby mu się córka z czarnym

I w ogóle żeby miał marnie,

Żeby miał AIDS-a i raka."

Oto modlitwa Polaka.

https://lyricstranslate.com


#humorobrazkowy #polityka

1b1425ec-9627-48c1-b37b-4a9b878d17e0

Komentarze (6)

Zaloguj się aby komentować