#fotografia #ciekawostki


Ogłoszono wyniki jednego z najbardziej prestiżowych konkursów fotografii podróżniczej na świecie: Travel Photographer of the Year.


Na tegoroczną edycję konkursu napłynęło ponad 20 tys. fotografii ze 160 krajów, ukazujących zarówno odległe zakątki globu, jak i codzienność widzianą z nieoczywistej, często bardzo osobistej perspektywy. Nadesłane prace oceniał międzynarodowy zespół jurorów, który nie znał nazwisk autorów fotografii, ani skąd pochodzą. Miało to zapewnić bezstronność i obiektywizm.


Główną nagrodę Travel Photographer of the Year zdobył Athanasios Maloukos.

Autor przedstawił procesje Wielkiego Tygodnia w hiszpańskiej Zamorze oraz ceremonię Sema z wirującymi derwiszami w tureckiej Konyi. Obie serie powstały w wymagających warunkach oświetleniowych i opierają się na niezwykle precyzyjnej pracy z czasem naświetlania – balansowaniu między rozmyciem a zatrzymaniem ruchu. Dzięki temu zdjęcia nie są jedynie dokumentacją wydarzeń, lecz wizualnym zapisem rytmu, skupienia i duchowej intensywności ceremonii.


Reszta w komentarzach.


Pełna lista nagrodzony na stronie Travel Photographer of the Year.

0e80ba31-4321-4971-a608-a8ce1092815a
e1e62dbf-5a1b-4884-8f0d-f392788bf7a3

Komentarze (6)

Tytuł „Travel Image of the Year” trafił do Dany Allen ze Stanów Zjednoczonych za hipnotyzującą czarno-białą fotografię samca słonia uchwyconego w chwili kąpieli pyłowej. Kadr powstał na terenie Obszaru Chronionego Ngorongoro w Tanzanii i przedstawia zwierzę niemal całkowicie spowite chmurą kurzu – widoczne pozostaje jedynie jedno oko, wyłaniające się z faktury unoszącego się piasku. Ten naturalny rytuał, który pomaga słoniom chronić skórę przed pasożytami i słońcem, został tu ukazany w sposób niemal abstrakcyjny. Zamiast dosłownej sceny przyrodniczej widz otrzymuje obraz zbudowany z kontrastu, struktury i gestu, w którym ruch i materia tworzą kompozycję bliższą malarstwu niż dokumentowi.

d7ad2dd5-36d5-4678-8b4a-4c7a0562f3a3

Wyróżnienie w kategorii „Green Planet” za pojedyncze zdjęcie trafiło do Johna Edwardsa za niezwykle poetycką fotografię wykonaną w Parku Historycznym Sukhothai w Tajlandii – miejscu wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Artysta uchwycił sylwetkę Buddy odbijającą się w zupełnie nieruchomej tafli wody, a następnie odwrócił kadr, tworząc wizualną iluzję balansującą między rzeczywistością a snem. W efekcie niebo zamieniło się w „gobelin” unoszących się roślin i kwiatów, a spokojna scena zyskała niemal metafizyczny charakter.

63b7162d-afa0-4071-b4dc-1f5fe2ad90d1

W kategorii „Slow Travel” zwyciężył Teo Chin Leong z Singapuru, którego minimalistyczna fotografia z Tokio mocno kontrastuje z powszechnym wyobrażeniem o japońskiej stolicy jako mieście tłumów i nieustannego ruchu. Ujęcie wykonane z góry przedstawia jednego, samotnego pracownika korporacji przecinającego ogromne skrzyżowanie – jedyną ludzką postać w geometrycznie uporządkowanym kadrze. Linie na jezdni tworzą niemal graficzną kompozycję, zamykając bohatera w wizualnej strukturze przypominającej labirynt.


Autor podkreśla, że fotografia jest częścią większego cyklu poświęconego doświadczeniu izolacji w wielkich metropoliach. – Ten kadr ukazuje przytłaczającą samotność i gorączkowe tempo życia w dużym mieście – stwierdził Leong. W kontekście Tokio, kojarzonego przede wszystkim z zatłoczonym skrzyżowaniem Shibuya, obraz pustej przestrzeni i pojedynczej sylwetki działa szczególnie sugestywnie.

43d4480f-a04b-444e-a8a3-409e76c121b1

W kategorii „Adventures & Experiences” triumfował Frederico Figueiredo Cerdeira z Brazylii, którego fotografia przenosi widza pod powierzchnię oceanu, w sam środek dynamicznego, a jednocześnie niemal hipnotyzującego momentu. Na zdjęciu surfer sunie pod potężną falą na słynnej rafie Cloudbreak u wybrzeży wyspy Tavarua na Fidżi – miejscu uznawanym przez wielu za jeden z najbardziej spektakularnych spotów surfingowych na świecie. Podwodna perspektywa całkowicie zmienia sposób odbioru sceny: zamiast typowego obrazu sportowej akcji pojawia się wizja zawieszonego w czasie świata, w którym światło, piana i ruch wody splatają się w niemal abstrakcyjną kompozycję.


Autor podkreśla, że to właśnie nieprzewidywalność oceanu czyni takie kadry wyjątkowymi. Stwierdził: „Za każdym razem, gdy surfer unika fali, powstaje nowy, niepowtarzalny świat”. Jego zdjęcie nie skupia się wyłącznie na człowieku, lecz na relacji między człowiekiem a żywiołem. Załamania wody, przenikające promienie słońca i sylwetka sportowca tworzą wspólną narrację o kruchości chwili i potędze natury. To obraz przygody rozumianej nie jako spektakl, lecz jako doświadczenie graniczne, rozgrywające się na styku kontroli i chaosu.

331b56ab-cc1c-4dd1-b63d-18d79a811cc0

W kategorii „Travel Portraits” zwyciężył Rahsan Firtina z Turcji, którego fotografia udowadnia, że najbardziej poruszające obrazy podróżnicze nie zawsze powstają w spektakularnych okolicznościach, lecz w zwykłych, cichych momentach życia. Kadr wykonany w Hanoi w Wietnamie skupia się na starszym mężczyźnie pogrążonym w zadumie. Jego twarz, pełna skupienia i wewnętrznego spokoju, zajmuje pierwszy plan, podczas gdy tło (z lekko rozmytą sceną gry w tenisa stołowego rozgrywanej przez dwóch emerytów) buduje subtelny kontekst miejsca.

Ta kompozycja sprawia, że fotografia staje się czymś więcej niż portretem jednostki. To opowieść o rytmie codzienności, o chwilach zawieszenia pośród miejskiego zgiełku i o życiu toczącym się równolegle w wielu planach. Delikatne rozmycie tła nie odciąga uwagi od bohatera, lecz pozwala widzowi odczytać szerszą historię – o przestrzeni wspólnej, spotkaniach i zwyczajach, które definiują lokalną społeczność. Firtina, który fotografią zajmuje się hobbystycznie od 2019 roku, w ostatnich latach coraz intensywniej rozwija swoją pasję, a to nagrodzone ujęcie pokazuje jego wrażliwość na detale i umiejętność dostrzegania uniwersalnych emocji w pozornie zwykłych scenach

7dbe52d6-26da-4bf2-ab17-d395c9bb95b9

Tegoroczna edycja konkursu przyniosła również mocny polski akcent. W gronie nagrodzonych znaleźli się dwaj fotografowie z Polski, których prace doceniono w kategorii „Landscape, Weather & Climate”. Trzecie miejsce zdobył Marek Biegalski za cykl „Factory Butte”, zrealizowany w surowych pejzażach stanu Utah. Seria ukazuje monumentalne formacje skalne i pustynne przestrzenie amerykańskiego Zachodu w sposób podkreślający skalę, fakturę terenu i dramatyzm światła. Jedno ze zdjęć z tego zestawu zostało dodatkowo wyróżnione jako jedno z najlepszych pojedynczych ujęć w kategorii grupowej, co potwierdza siłę wizualnej narracji całego projektu.

3b860f92-380a-4078-bc06-f8d5c67a0b9f

Zaloguj się aby komentować