
Dzień dobry. Opublikowałem nowy felieton – tym razem o Fordlandii, amazońskiej utopii Henry’ego Forda i o przekonaniu, że człowieka da się zaprojektować tak samo jak linię produkcyjną. To tekst o micie postępu, porządku narzucanym z góry i o tym, jak często dobre intencje kończą się kompletnym niezrozumieniem rzeczywistości.
Tym razem nie publikuję całości tutaj, bo tekst jest oparty również na materiałach wizualnych – zdjęciach i kontekstach, które mają znaczenie dla odbioru całości.
Jeżeli ktoś ma ochotę przeczytać – link znajduje powyżej
.
#historia