Komentarze (9)

@Hajt ja, bo mnie wkurzają wyskakujące codziennie okna z powiadomieniami, które zamykam żeby otworzyły się ponownie za godzinę czy coś. No i czasem potrafią tak zrypać UI, że zostaję w ogóle przy starej wersji, yolo.

@Hajt Powiem to inaczej. Widziałem ogromne ilości kodu pisanego na różne sposoby. Stabilność budowana setkami tysięcy testów potrafi zostać naruszona przez mikrozmianę. Masz sufit rzędu 0,5% powtarzalnych, nieflejkowych testów i to już bywa uznawane za poziom, przy którym można “poluzować” system. A wystarczy drobna zmiana w złym miejscu i zaczynają padać inne testy niż wcześniej.

Nagle twoja wtyczka w przeglądarce przestaje działać, strona wygląda jak prototyp z hackathonu, a JavaScript blokuje cały interfejs. To nie są teoretyczne rozważania. W bankach ludzie realnie polegają na tym, że te systemy liczą poprawnie kredyty i odsetki.

A vibekoderzy? To często ludzie napędzeni dopaminą z narzędzi takich jak Anthropic i Claude, którzy w kilka tygodni „budują” całe software house’y i SaaS-y: webowe, mobilne, embedded, cokolwiek. Na pierwszy rzut oka wszystko działa. Demo świeci.

Problem w tym, że pod warstwą technicznych opisów i pozornie głębokich wyjaśnień kryje się często science fiction. Model generuje narrację, która brzmi jak architektura, ale bywa tylko spójną historią. I ktoś w tę historię wierzy, dopóki system nie zderzy się z rzeczywistością produkcyjną.

@Hajt ja, bo mnie wkurzają wyskakujące codziennie okna z powiadomieniami,




@macgajster na linuksie możesz zrobić, że samo się uaktualni i nie pyta. Ale jak lubisz wkurwiające okna i zapytania co chwilę to faktycznie windows jest najlepszy.

Zaloguj się aby komentować