Komentarze (6)
Czemu już się nie robi takich sympatycznych, głupawych (ale z wdziękiem!) filmów? Które będziemy oglądać z nostalgią i za 50 lat jak ,,Żandarma"?
@burt Ponieważ Louis de Funès nie żyje, ale chyba coś tam można jednak znaleźć we francuskim kinie po jego odejściu. W amerykańskim stylu to najbliżej Sandler, Stiller i bracia Farrelly. W polskim to ja się poddaję, poza głupim Pazurą nic mi nie przychodzi do głowy.
Zaloguj się aby komentować

