Komentarze (2)

@Ciuplowski Przeciążenia przy starcie też sporo większe. A i lądowania jeszcze krótsze. Nie bez powodu, piloci armii i lotnictwa mawiają o pilotach marynarki, że oni nie potrafią lądować, a to co robią to kontrolowane rozbijanie się.

Wersje samolotów do służby na lotniskowcach mają duużo mocniejsze podwozia - golenie są chyba ze 2 razy grubsze. Wersja F35c, dla lotniskowców, ma dodany napęd do pionowego wznoszenia, którego to mechanizmu wersje armii i lotnictwa nie posiadają.

Piloci marynarki, to zupełnie inna rasa, niż piloci innych służb.

Zaloguj się aby komentować