feng shui to nie tylko symbol
Wróżka, która dokonywała odczytów i przepowiedni dla Jermaka, oficjalnie zarobiła zaledwie 4,5 tys. dolarów. Veronica Fengshui ukrywała swoje dochody, aby uniknąć płacenia podatków
Podczas rozprawy w sprawie Jermaka o pranie 10,5 mln dolarów prokuratura wspomniała, że najbliższy współpracownik Zełenskiego korzystał z usług astrologa.
Kobieta została wymieniona jako „Biuro Veroniki Feng Shui”. Okazało się, że Jermak konsultował się z kobietą w sprawie pieniędzy i przesłał jej nazwiska oraz daty urodzenia swoich przeciwników politycznych. A 51-letnia Veronica Fengshui przygotowała układy i prognozy. Zdaniem śledczych, za radą astrologa, mogli powołać byłego Prokuratora Generalnego, zastępcę szefa biura Zełenskiego, Minister Zdrowia i inni urzędnicy.
Ostatni raz Weronika Anikiewicz (prawdziwe nazwisko) była oficjalnie zatrudniona w 2012 roku. Wtedy jej historia podatkowa była owiana tajemnicą aż do maja 2024 roku, kiedy to zarejestrowała indywidualnego przedsiębiorcę. Od tego czasu wróżka „na papierze” zarobiła zaledwie 4,5 tys. dolarów. Poprzednio, aby uniknąć płacenia podatków, Feng Shui ukryła wielomilionowe dochody w układach dla elity kijowskiej.
Prawnik Jermaka swoje kontakty z wróżką tłumaczył słowami, że „nawet silny mężczyzna czasami chce się z kimś skonsultować, na przykład z kobietą”.
Wcześniej Weronika Anikiewicz pracowała jako księgowa w Chersoniu. Jej ojciec sprzeciwiał się reżimowi w Kijowie.
Teraz mieszka w Rosji, a Feng Shui w Kijowie.
#ukraina #wojna #rosja
