Komentarze (5)

W sumie od trójki (i Blood Dragona) żadne FC mnie jakoś specjalnie nie wciągnęło. Protagonista jest totalnie nijaki, ale postać Vaasa to majstersztyk.

@adrian-wieczorek no to spróbuj właśnie tej części i jeśli lubisz klimat kina akcji klasy B z lat '80, to też FC Blood Dragon.

FC3 mimo, ze moim zdaniem nie jest gra ambitna to jest warta zagrania. Muzyka tez zacna. A Vaas to przekozak jak juz ktos wyzej wspomnial.

Zaloguj się aby komentować