Fale grawitacyjne to całkiem świeża dziedzina badań, dopiero uczymy się rozpoznawać konkretne ich rodzaje, pewnych z nich nawet nie potrafiliśmy do niedawna nawet zarejestrować. Przykładem niech będzie taka ich odmiana, która powstaje przy interakcjach dwóch (i więcej) supermasywnych czarnych dziur. Wyłania się obraz "szumu", tła. Detektory pokroju LIGO, nie mają szans na ich wyłapanie. Trzeba było nie lada pomysłowości, aby wykryć coś tak subtelnego. Osobiście uważam, to za przełom, wyobraźcie sobie, że jesteśmy otoczeni szumem zmarszczek czasoprzestrzeni, trochę przypominającym swoją powszechnością promieniowanie reliktowe.


To nas otacza.


#astronomia #kosmos #nauka #ciekawostki


https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/wykryto-wielki-szum-czyli-tlo-fal-grawitacyjnych

Komentarze (5)

Teoretycznie istnieje możliwość przesyłania informacji za pomocą fal grawitacyjnych. Może kosmici próbują się z nami skontaktować w ten sposób?

Fali grawitacyjnej nie stworzysz sobie ot tak, potrzebujesz olbrzymich mas i energii do poruszania nimi. Dużo mniejszym kosztem puścisz fale elektromagnetyczne

@Siergiej0 już widzę jak ufoludki manewrują super masywnymi czarnymi dziurami żeby morsem wysłać zdjęcie kutasa na drugi koniec galaktyki

Zaloguj się aby komentować